Na pewno każdy z nas lubi urządzić sobie dzień (lub godzinę :P) SPA! Jestem pewna że tak i nikt nie zaprzeczy :) Ja też bardzo lubię, chociaż żałuję mocno, że nie mam wanny. Ostatnio brałam kąpiel w wannie ok. 15 lat temu i nie brakuje mi jej za bardzo, ale świadomość że jest się wykluczonym z cudownych mydełek... babeczek do wanny... ziół do kąpieli.... jest trochę ciężka. :D Ale prysznic też ma swoje zalety. Jak wygląda mój dzień SPA z prysznicem, bez płatków róż i świeczek?