Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremy do rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremy do rąk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 marca 2020

Powrót do ulubieńca - Krem do rąk Honey Therapy i kolejne wrażenia 🐝 #zostańwdomu

W 2016 r. pisałam wam o moim odkryciu - niedrogim kremie do rąk z poczciwym składem, Polskiej firmy Łysoń - KLIK 
(pod linkiem znajdziecie też skład) Krem Honey Therapy firmy Łysoń można dostać zazwyczaj na stoiskach z miodem, na jarmarkach świątecznych, w sklepach zielarskich i - często towarzyszy ich produktom firma Korana.
Załatwiając w Katowicach sprawę, jeszcze przed pandemią, w okolicach placu Miarki odkryłam sklep łysoń z miodami, miodami pitnymi i artykułami dla pszczelarzy. Od razu weszłam zobaczyć, czy w sprzedaży jest trudno dostępny krem do którego mam spory sentyment - oczywiście, był ;)


niedziela, 15 kwietnia 2018

Kosmetyki EVRĒE - Magic rose, black rose, płyn micelarny i kremy do rąk Cannabis



Cześć! Ostatnio zdenkowałam kilka produktów marki Evree i o nich będzie dzisiejszy post. Płyn micelarny, tonik i krem do rąk Cannabis & Papaya kupiłam w lidlu, a serum z czarną różą i krem do rąk Cannabis & Lemon zamówiłam na Cocolicie - ale są dostępne także w Rossmannie. 
Bez zbędnego wstępu - przechodzimy do opisów. :)


Kremy do rąk z serii Cannabis posiadam dwa - z papają i cytryną. Oprócz tytułowego olejku z marihunanen, zawierają owoce przedstawione na opakowaniach i słodko nimi pachną. Co jedna jest najważniejsze - mają super składy, które bardzo mi odpowiadają i kieszonkowe rozmiary. Są to jedne z najlepszych kremów do rąk z niskiej półki cenowej. Dla porówania - krem z Yves Rocher również za 10 zł w opakowaniu imitujące aluminiowe są beznadziejne. A w Evree mamy masło shea, które dobrze wpływa na nasze dłonie. Zdenkowałam już Papaję, teraz używam Lemon i na pewno nie poprzestanę na tych dwóch opakowaniach.


Serum Black Rose zamówiłam z myślą o lecie - moje sera już się pokończyły, a chciałam tym razem coś lekkiego na lato. Po przeczytaniu miliona recenzji przed zakupem dowiedziałam się, że serum szybko się wchłania i pozostawia skórę matową i rzeczywiście tak jest - więc do stosowania dla skór tłustych pod krem na lato, jak marzenie. Działania jeszcze nie zauważyłam, natomiast oprócz kształtu pompki, rzecz która przeszkadza mi najbardziej to zapach - niestety jest zbyt intensywny dla mojego nosa i potrafię czuć go nawet cały dzień. Szkoda, że serum jest mocno perfumowane, bo przez to na pewno nie skuszę się na kolejne opakowanie.


Płyn micelarny jest w dużej butli ma dosyć długi skład. Makijaż zmywa przeciętnie - jak to micel, natomiast niestety szczypie mnie w oczy. Wiem, co powiecie, mogę zmywać makijaż oczu płynem dwufazowym. Stety, niestety robię to tylko w przypadku makijażu wodoodpornego, a do tej pory nie miałam z żadnym micelem takich problemów. W związku z tym, na pewno wykluczam go z listy przyszłych zakupów.


Tonik różany z atomizerem bardzo polubiłam - ma delikatny zapach który szybko się ulatnia, dobry skład i jest wydajny. Używam go do stonizowania, ale także do zwilżenia glinkowych masek. Z pewnością zakupię drugie opakowanie.



poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Najlepszy krem do rąk - Honey Therapy, Krem do rąk z miodem i propolisem


Najpierw, tradycyjnie, opis producenta:  

Dzięki wysokiej zawartości masła Shea (20%) jest znakomitym kosmetykiem do pielęgnacji suchej i podrażnionej skóry rąk. Dodatkowo jego zaletą jest zawartość propolisu i miodu pszczelego.
Propolis i miód zawarty w kremie posiada właściwości regeneracyjne, przeciwzapalne, antybakteryjne oraz przyspiesza gojenie ran. Wzbogacony subtelną nutą wanilii.

niedziela, 13 września 2015

Mały zakup z Avon - mgiełka do ciała różowa stokrotka i sycylijska cytryna, balsamy vibrant i pretty, krem do rąk Royal Jelly

 
Do katalogowych marek nie mam zbytnio zaufania, ale jeżeli coś kosztuje niewiele i mnie zaciekawi - czemu nie. Bardzo dobrze wspominam balsam Cherry Blossom, który nie pielęgnował zbytnio skóry, ale miał urzekający zapach. No, ale czego się spodziewać za symboliczne pięć złotych :)
Tym razem padło na balsamy Pretty Passionfruit & Peony oraz Vibrant Orchid & Blueberry. Ten pierwszy - Pretty o żółtawym zabarwieniu pachnie dosyć słabo, vibrant za to ma bardziej wyczuwalną, jagódkową woń. Zdecydowanie bardziej go polecam, gdybyście kiedyś robiły balsamowe zakupy w Avon. W zeszłym katalogu była promocja na 3 rzeczy w cenie 20 zł, gdzie wchodziły żele, balsamy i mgiełki - tych pierwszych i (już) drugich mam pod dostatkiem, więc postawiłam na mgiełkę. Padło na wydawałoby się, odświeżającą różową stokrotkę i sycylijską cytrynę.

piątek, 5 października 2012

L`Occitane, Hand Cream 20% Shea Butter, krem do rąk

Na początku zaznaczam, że posiadam tylko próbkę kremu, jednak myślę, że pozwoliło to w pełni wykorzystać jego możliwości. Krem przeznaczony jest do suchej skóry rąk, ma bardzo przyjazny skład, w którym 20% to masło shea. Gdy tylko tego potrzebuję, używam zwykłego kremu glicerynowego, rzadko kiedy mam do czynienia z kremem o innym składzie, a co za tym idzie - działaniu. Jednak dobroczynne działanie można tu zobaczyć szybko ;)
Krem po otwarciu zadziwił mnie swoją konsystencją, jest nieco tępa, jeśli miałabym ją do czegoś porównać, to właśnie do masła. Chciałam dodać zdjęcia samego kremu, jednak możliwości mojego aparatu są znikome. Do rzeczy - krem spełnia swoje zadania, jak najbardziej. Łatwo rozprowadza się na skórze, pozostawia ją gładką i wygładzoną. Nie mam ekstremalnie suchej skóry rąk, ale po zaaplikowaniu kremu była w o wiele lepszym stanie. Zapach jest bardzo przyjemny, mnie osobiście kojarzy się z mydłem. Miło było mi spróbować użycia tego kremu, jednak nie skusiłabym się na 'pełną wersję', zapewne ze względu na cenę ;)

INCI: Aqua/Water, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Glycerin, Dimethicone, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, PEG-100 Stearate, Glyceryl Stearate, Polyacrylamide, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract, Mel/Honey Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Brassica Campestris (Rapeseed Sterols, C13-14 Isoparaffin, Ceteareth-33, Alcohol Denat., Althea Officinalis Root Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Fruit Extract, Laureth-7, Cananga Odorata Flower Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Oil, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil, Jasminum Officinale (Jasmine) Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Glycine Soja (Soybean) Oil, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Chlorphensin, Methylparaben.





+ foto ze strony producenta

}