wtorek, 10 maja 2016

Honey Therapy, masło do ciała z woskiem pszczelim Słodki afrodyzjak, wanilia - idealne masło do ciała?


Witajcie! Dziś przybywam do was z masłem do ciała idealnym, a mowa oczywiście o marce Honey Therapy i ich naturalnych kosmetykach na bazie miodu. Bardzo chwalę sobie krem do rąk [KLIK] o zapachu wanilii i masło dorównuje mu pod każdym względem. Ja wiem, wiem, że robię teraz praktycznie nic innego jak darmową reklamę, ale zakup tego produktu był bardzo dobrze przemyślany i przeanalizowany, więc nie mam na co narzekać :D


Tradycyjnie, opis:
Naturalne masło do ciała, zawierające w swojej recepturze 43% ekocertyfikowanego masła Shea, oraz bogaty w lipidy, witaminy, sole mineralne i mikroelementy wosk pszczeli. Dzięki zawartości odżywczych olejów roślinnych, oleju ze słodkich migdałów, oleju awokado i ekocertyfikowanego oleju jojoba zapewnia efekt długotrwałego nawilżenia i natłuszczenia skóry. Spowalnia proces starzenia się skóry.


 Masło występuje w trzech wersjach zapachowych - jabłko, wanilia oraz piżmo.  Ponieważ nie jestem fanką owocowych nut zapachowych w takich produktach, a piżmo również nie jest moim faworytem, wybrałam nutę wanilii, czyli 'Słodki afrodyzjak', który to mogę wam z czystym sumieniem polecić. Miałam okazję dorwać masło stacjonarnie i pozwoliłam mojemu nosowi dobrze zapoznać się z każdym z dostępnych zapachów, chociaż, nie oszukujmy się - wanilia była z góry przesądzona. 



Masło ma bardzo konkretną konsystencję - na pewno należy je rozgrzać w dłoniach przed nałożeniem na ciało. Myślę, że takie 'cięższe' i odżywcze kosmetyki po prostu trzeba lubić. Ja uwielbiam tego typu naturalne masła i lżejsze oleje na które być może przerzucę się w okresie letnim. Masło ma na tyle zwartą konsystencję, że należy je wyskrobać z puszki, ale po chwili pod wpływem ciepła robi się bardzo oleiste. W konsystencji nie da się nie wyczuć grudek - niektóre się roztopią, większe niestety nie. Masło zawsze nakładam na noc po kąpieli pod miękką piżamę, więc absolutnie mi nie przeszkadzają. Myślę, że ta cecha która jest wynikiem naturalnego składu może wykluczyć masło do stosowania w dzień i 'na już.' Muszę przyznać, że nazwałam masło najlepszym nie bez powodu - skóra jest dobrze nawilżona i miękka również na drugi dzień, co czyni masło lepszym niż miodowe od Korany. [KLIK] Pomimo, że miodowy dotyk jest również treściwy, nie natłuszcza na tak długi czas.


I odnośnie krótkiego i naturalnego składu - uwielbiam! Natomiast radzę zwrócić uwagę na małe masełka do ust (możecie zobaczyć je tu -> KLIK) Masełka są dla mnie małą, słodką wersją maseł do ciała i jeśli przyjrzycie się INCI, zobaczycie że też niewiele się różni. Kolejny powód, aby czytać składy produktów i ewentualne nowe przeznaczenie masła do ciała - do ust! :) Nie mniej polecam masło do ciała  z czystym sercem.

http://www.honeytherapy.pl/

2 komentarze:

  1. Nigdy o nim nie słyszałam.dostepny stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dorwałam w Katowickim supersamie, ale poza tym miejscem ich nie spotkałam :(

      Usuń

}