czwartek, 20 października 2016

Pędzle Hakuro - idealne?




Hej! Dziś o komplecie pędzli, o których wspominałam już na facebooku. Pierwszy raz od czasu Ecotools posiadam tyle wspaniałości na raz i chciałam je wam krótko przedstawić wraz z uzasadnieniem, dlaczego je polecam. Czy ktoś tu nie zna pędzli Hakuro? Nie. Są idealne, ładnie leżą w dłoni, wyglądają bardzo pro dzięki grubym, wygodnym rączkom i są nieporównywalnie miękkie do wielu pędzli innych marek. Hakuro należą do średniej półki cenowej, a mimo to możemy cieszyć się bardzo dobrą jakością. Włosie jest tak miękkie, że nabiera kosmetyk, a nie wydrapuje go z opakowania, z czym niestety miałam do czynienia np. przy korzystaniu z Makeup Revolution. Jakie pędzelki teraz posiadam, które polecam i dlaczego aż wszystkie? :D
 
 

 Przede wszystkim - myślę, że poszczególne pędzle służą do tego, do czego używamy ich automatycznie i podświadomie. Skoro jednak x ludzi używa pędzla do jednego określonego celu, coś w tym musi być. Prosty przykład - pędzel Hakuro H22 polecany jest w jednych sklepach do pudrowania skóry pod oczami, według innych do rozświetlacza. Myślę, że każdy pędzel ma m.in. 2 rodzaje wykorzystania i w naszej kreatywności leży odpowiedź, który służy do jakiego celu. :)

 

Pędzel H50S - jest to niewielkich rozmiarów flat top, mniejszy odpowiednik H50. Jak to flat top, służy do nakładania podkładów oraz kosmetyków mineralnych. Jeśli chodzi o H50S, sprawuje się znakomicie, choć myślę, że lepiej używa mi się go do pudru mineralnego, niż z podkładem, gdzie trzeba się bardzo namachać. Włosie jest bardzo miękkie, więc jeśli chodzi o konturowanie na mokro np. z Kobo, wychodzi ono bardzo delikatnie.

Skośny pędzel H85  -Skośne pędzle mogą służyć zarówno do brwi, jak i malowania kresek linerem. Im mniejszy pędzelek, tym bardziej precyzyjne kreski możemy stworzyć. H85 jest bardzo cieniutki, więc jeśli chodzi o brwi, sprawdzi się przy malowaniu pojedynczych włosków, a z kreskami - spisuje się znakomicie. Ja wolę nieład przy brwiach, więc używam z jego pomocą eyelinera w żelu i muszę przyznać, że jest bardzo dokładny. 

Pędzel 'języczkowy' H60 - Pędzel takiego rodzaju posiada pewnie każdy. Jeśli jednak przyjrzymy się H60, zobaczymy że pędzelek zwęża się, nie jest to typowy szeroki języczek. Służy do nakładania cieni, ale również do poprawiania kształtu brwi, 'czyszczenia' ich okolic.

Pędzel 'kuleczka' H78 - Pluszak jest niezbędny przy dobrym blendowaniu. H78 jest bardzo małym kulkowym pędzlem, na pewno mniejszym niż ten, którego do tej pory używałam na co dzień. Jest dzięki temu bardziej precyzyjny i zazwyczaj służy mi do nakładania rozświetlacza w wewnętrzny kącik. Do malowania całej powieki służy mi jednak...

Miękki pędzel do cieni H79  - Jest to mój ulubiony pędzel z całej kolekcji, czego bym się nie spodziewała bez aplikacji cieni. Bardzo cieszę się, że go dostałam, bo pewnie inaczej nie zdecydowałabym się na jego kupno sama. Pędzel sprawia, że aplikacja cieni jest niewiarygodnie prosta i przyjemna. Jest sporych rozmiarów, ale jest miękki, a jednocześnie 'konkretny' - świetnie rozprowadza i blenduje cienie. Na upartego, cały makijaż cieniami można wykonać za pomocą tego jednego, genialnego pędzla.

Pędzel H13 - Miękki i przyjemny pędzel do konturowania, różu, czy bronzera. Jest większym odpowiednikiem mojego H22, który służy mi właśnie do rozświetlacza.  Dzięki niemu możemy ładnie zatrzeć granice, nie robi plam. I znowu posłużę się tym określeniem - miękki, ale zarazem 'konkretny.' :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

}